Nibylandia

Kraina Pana Bocha

Wspomnienia

Bialo-szaro

Posted on February 1, 2016 at 12:45 PM


Nie tylko dlatego biało-szaro, że ostatnio pogoda jakoś płata mi figle i zasłania uparcie to słońce na wszelkie możliwe sposoby. Biało-szara pogoda i aktorzy. Zleciała się cała okoliczna gawiedź na poranne polowanie. Czaple białe uaktywniły się niedawno. Zaczęło się od pojedynczej, teraz już było pięć. Szare to stałe bywalczynie, w sporym zastępie, bo kilkanaście osobników.

Zadziwiająco wyostrzone zmysły pozwalają im polować długo przed świtem. Zaledwie pojawi się nikła szarość, ledwo widoczne zarysy drzew, wody, a zjawiają się już i one. Polują doskonale w tych ciemnościach. Uderzają w ruchomy cel w wodzie na pewnej głębokości i na tle ciemnego dna, przy skłonności wody do załamania światła, ryba jest w innym miejscu niż widzą oczy. Otrzymamy obraz doskonale przygotowanej do polowania czapli. Latają bardzo cicho mimo dość dużej rozpiętości skrzydeł, jeszcze ciszej brodzą. Potrafią zatrzymać się w miejscu na długie minuty. Gdy ryba zostanie namierzona, do pracy wchodzi elastyczność ciała, a szczególnie szyi, która działa niczym dodatkowe ramię lub sprężyna, wyrzucając z ogromną prędkością dziób.

Obcuję już z nimi kilka ładnych lat, a nadal nie potrafię wyobrazić sobie jak daleko rozwinięte ma umiejętności ten ptak. Trzeba tutaj też dodać, że mimo swojego arsenału, czaple posuwają się do czynów niecnych. Nie stronią od kradzieży, bójek i gwałtów na innych mieszkańcach wody. Wśród samych czapli wydaje się, że panuje hierarchia. Słabszy osobnik przyłapany z rybą w dziobie, natychmiast jest atakowany przez inne czaple.

Cały ten pozornie jednostajny świat czapli, oparty głównie o zdobycie pożywienia, rozmnażanie, o przetrwanie w jednym słowie, owocuje w ogromną ilość niezwykłych zależności, interakcji, wielkiego bogactwa zwyczajów i umiejętności. Ptaki zadziwiające pod każdym względem.

Categories: None

Ostatnie filmy

1567 views - 1 comment
1596 views - 0 comments
1934 views - 0 comments
2362 views - 0 comments